Sz. P. Hanna Wróblewska
Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego

Do wiadomości

Sz. P. Donald Tusk
Prezes Rady Ministrów

II wojna światowa odcisnęła tragiczne piętno na historii narodu polskiego. Polskie miasta zostały obrócone w ruinę przez najeźdźców. Miliony Polaków straciły życie lub zostały okaleczone. Wielu naszych rodaków trafiło do niemieckich obozów koncentracyjnych lub sowieckich łagrów. Bezpowrotnie utraciliśmy w tym czasie ogromną część wypracowanego przez przodków dorobku kulturowego. Pamięć historyczna o tamtych dramatycznych wydarzeniach jest ważnym elementem współczesnej polskiej tożsamości.

Dlatego tak ważne jest dla nas mówienie prawdy o historii Polski w czasie II wojny światowej – a więc pokazywanie, że byliśmy w tym czasie ofiarą dwóch zbrodniczych totalitaryzmów – III Rzeszy i Związku Sowieckiego. Uważamy, że nie da się tej prawdy opowiedzieć bez uwzględnienia historii polskich bohaterów II wojny światowej.

W tym kontekście z wielkim zdumieniem i niepokojem przyjmujemy decyzję o usunięciu z gdańskiego Muzeum II Wojny Światowej postaci rotmistrza Witolda Pileckiego, św. o. Maksymiliana Kolbe oraz bl. Rodziny Ulmów. Budzi to nasz ogromny sprzeciw, który jest tym większy wobec wyjątkowo niedorzecznego uzasadnienia decyzji władz muzeum. Czytamy w nim, że „o. Kolbe i rtm. Pilecki zaburzali antropologiczny charakter wystawy”, a bł. rodzina Ulmów miała „rozbijać kompozycję artystyczną i spójność narracyjną”.

Nie rozumiemy jak bohaterowie tacy jak rtm. Witold Pilecki i św. o. Kolbe mogą nie mieścić się w narracji wystawy poświęconej niemieckiemu obozowi Auschwitz-Birkenau. Przecież obaj byli więźniami tego obozu. Co więcej, pierwszy z nich na ochotnika poszedł do obozu, aby dokumentować tam niemieckie zbrodnie i budować konspirację. Natomiast św. Maksymilian Maria Kolbe jako jedyny więzień Auschwitz oddał dobrowolnie życie za drugiego człowieka, zajmując jego miejsce na liście osób przeznaczonych na śmierć. Dlatego ich obecność w wystawie poświęconej hitlerowskiemu obozowi śmierci jest nieodzowna.

Podobnie jest z bł. rodziną Ulmów, która została zamordowana przez niemieckich okupantów tylko za to, że ukrywała dwie żydowskie rodziny. Tragiczny los państwa Ulmów jak żaden inny przykład pomaga uświadamiać światu, że – w przeciwieństwie do wielu innych krajów – w Polsce podczas niemieckiej okupacji za ukrywanie Żydów groziła kara śmierci.

W naszej opinii usunięcie wymienionych bohaterów z Muzeum II Wojny Światowej jest barbarzyńskim atakiem na polską pamięć historyczną. Stanowi również policzek wymierzony w pamięć o ofiarach Holocaustu. Usuwanie z polskich muzeów ekspozycji poświęconych polskim bohaterom II wojny światowej wpisuje się w fałszywą narrację, w której Polacy są ukazywani nie jako ofiary hitlerowskich zbrodni, ale ich sprawcy, którzy mieli rzekomo mordować swoich żydowskich sąsiadów po to, aby ukraść ich mienie. Życiorysy rtm. Pileckiego, św. o. Maksymiliana Kolbe i bł. rodziny Ulmów zadają kłam tym ordynarnym kłamstwom.

Dlatego ich obecność w polskich muzeach powinna być jednym z kluczowych elementów polskiej polityki historycznej.. Szczególnie gdy mówimy o tak ważnym muzeum jak Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku, które jest każdego roku odwiedzane przez setki tysięcy Polaków. Wielu z nich to uczniowie polskich szkół, którzy bez wątpienia powinny poznać życiorys bohaterskiego żołnierza, który z podniesioną głową walczył z niemieckim i sowieckim okupantem, kapłana, który oddał życie za bliźniego, oraz rodziny, która w imię miłości chrześcijańskiej ratowała swoich żydowskich sąsiadów.

Dlatego domagamy się odwołanie ze stanowisk osób odpowiedzialnych za haniebne usunięcie z Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku rtm. Witolda Pileckiego, św. o. Maksymiliana Kolbe oraz bł. rodziny Ulmów, a więc po. dyrektora gdańskiego muzeum dr. hab. Rafała Wnuka i jego zastępcy ds. naukowych dr. Janusza Marszalca.

Ponadto żądamy również przywrócenia do muzeum eksponatów poświęconych wymienionym bohaterom.

Z wyrazami szacunku,

Obywatele Rzeczypospolitej Polskiej

Nowa władza cenzuruje polskich patriotów

P.o. dyrektora Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku Rafał Wnuk oraz jego zastępca Janusz Marszalec dokonali ataku na polską pamięć historyczną. Z wystawy głównej Muzeum zniknęły niedoścignione wzory patriotyzmu, miłosierdzia i człowieczeństwa.

W oświadczeniu Muzeum czytamy m.in.:

„Wprowadzenie gabloty poświęconej wyłącznie duchownym rzymskokatolickim oraz zawieszenie w centralnych punktach tej przestrzeni portretów o. Kolbego i rtm. Pileckiego zaburzyło antropologiczny charakter narracji.”

To ideologizacja polskiej historii, będąca atakiem na trzy filary polskiej pamięci narodowej: wiarę, męstwo oraz rodzinę. To próba wymazania postaci wybitnych, które symbolizują bohaterstwo oraz męczeństwo polskiego narodu, którego przedstawiciele narażali życie w imię ratowania  drugiego człowieka. To również atak na pamięć i godność ofiar Holocaustu oraz tych, którzy dzięki poświęceniu polskich bohaterów mogli uniknąć tragicznej śmierci w niemieckich obozach zagłady.

Kto przeszkadza nowej dyrekcji?

Rtm. Witold Pilecki

Weteran wojny polsko-bolszewickiej oraz wojny obronnej 1939 roku, żołnierz Polskiego Państwa Podziemnego, „ochotnik do Auschwitz”, autor „Raportu Pileckiego” na temat Holocaustu, powstaniec warszawski,  członek podziemia antykomunistycznego, zamordowany przez komunistów po pokazowym procesie.

Bł. Rodzina Ulmów

Józef oraz Wiktoria wraz z dziećmi: Stanisława, Barbara, Władysław, Franciszek, Antoni, Maria oraz bezimienne dziecko nienarodzone zostali uznani za błogosławionych męczenników Kościoła katolickiego oraz Sprawiedliwych wśród Narodów Świata. Cała rodzina została rozstrzelana przez Niemców za pomoc Żydom zagrożonych eksterminacją.

Św. Maksymilian Maria Kolbe

Franciszkanin, misjonarz, męczennik oraz święty Kościoła katolickiego. Jako więzień niemieckiego obozu zagłady KL Auschwitz zgłosił się dobrowolnie na śmierć głodową w zamian za życie współwięźnia Franciszka Gajowniczka.

Nie zgadzamy się na kradzież naszych bohaterów. Domagamy się ich powrotu na wystawę główną oraz zmiany dyrekcji Muzeum!

Były dyrektor muzeum alarmuje

Były dyrektor Muzeum, a obecnie dyrektor Instytutu Pamięci Narodowej nie ukrywa oburzenia:

„To, co zobaczyliśmy, jest szokujące. W miejscu, gdzie było wspomnienie błogosławionej rodziny Ulmów, jest czarna dziura. Czarna ściana zamiast pamięci o tych, którzy ratowali Żydów podczas II wojny światowej. Nowa dyrekcja usunęła także rotmistrza Witolda Pileckiego, a także św. Ojca Maksymiliana Kolbe”.

Konferencja prasowa dra Karola Nawrockiego z 25 czerwca.

X – Karol Nawrocki

Muzeum, szczególnie tak nowoczesne, to instrument ogromnego oddziaływania. Setki tysięcy dzieci zetkną się tam z naszą historią, a przez decyzje nowej dyrekcji nie będzie w niej miejsca na bohaterską rodzinę ratującą, w imię chrześcijańskiej miłości, Żydów przed niemiecką machina śmierci. Nie będzie poświęcenia kapłana, który inspirował miliony skalą swoich medialnych dzieł. Nie będzie wreszcie bohaterów oporu przeciwko komunistycznemu reżimowi.

Edukacja nie może być pozbawiona tożsamości narodowej oraz uniwersalnych wartości, dlatego domagamy się od Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego odwołania Rafała Wnuka oraz Janusza Marszalca z pełnionych w Muzeum funkcji oraz przywrócenia wystawy głównej Muzeum w kształcie sprzed dokonanej 24 czerwca dewastacji historycznej.